
Niech pierwszy rzuci kamień ten, komu nigdy nie zdarza się narzekać. Na męża, że nie wyniósł śmieci. Na dzieci, że ociągają się z jedzeniem posiłków. Na sąsiada, że źle zaparkował auto. Na panią w sklepie, że za wolno kasuje nasze zakupy. Odnoszę wrażenie, że jest to nasze hobby narodowe, zaraz po grillowaniu podczas majówki.
Wychowywałam się w domu, w którym dużo się narzekało. Szczególnie mój tata. Gdy świeciło słońce mówił, że jest za gorąco, z kolei, gdy padał deszcz narzekał, że nie ma słońca. Często narzekał, że ceny wszystkiego są za wysokie i że w tym kraju nas okradają. 😛 Mimo tego mój tata jest bardzo dobrym, ciepłym człowiekiem, a to jego „gadanie” często wszyscy ignorowaliśmy. Uznawaliśmy, że po prostu on tak ma.
Do pewnego czasu uważałam, że problem narzekania mnie nie dotyczy, aż któregoś dnia ktoś (nie pamiętam już kto) zwrócił mi uwagę, że całkiem dużo narzekam. Najpierw się zdziwiłam, ponieważ na ogół uchodziłam (i sama siebie również uważałam) za osobę pogodną, w dobrym nastroju, we wszystkim widzącą dobre strony. Gdy zaczęłam się sobie przyglądać dostrzegłam, że rzeczywiście ten ktoś miał rację. Jak widać nawet z uśmiechem na ustach można narzekać! Od tamtego momentu zaczęłam bardziej zwracać uwagę na to, co mówię i jak. Gdy złapałam się kiedyś na narzekaniu, poczułam się strasznie tym zmęczona. Dotarło do mnie ile energii tracę na coś, co jest zupełnie bezsensowne, co nie przynosi żadnych korzyści, a jedynie straty. Wprowadzamy się bowiem w jeszcze gorszy nastrój i jeszcze więcej kwestii widzimy w ciemnych barwach. Po co to nam?
Za każdym razem, gdy złapiesz się na tym, że narzekasz, powiedz sobie „stop” i poczuj, co się w Tobie dzieje. Co Ci daje narzekanie? Co chcesz przez to uzyskać?
We wszystkim, co nas spotyka możemy dostrzec jaśniejszą stronę i plusy. Pytanie – na czym Ty się skupiasz? Na plusach, czy na minusach? Jesteś zła, że musisz iść do pracy? Niektórzy jej nie mają. Marudzisz, że znów stoisz w korku? Wykorzystaj ten czas na słuchanie wartościowych treści (podcastów, webinarów, relaksującej muzyki).
Zamiast narzekać i skupiać się na problemie, szukaj rozwiązań. Uskarżanie się nie przybliży Cię do rozwiązania, a jedynie pogorszy Twój nastrój i sytuację.
Wdzięczność jest kluczem do radości, szczęścia i spełnienia. Niezależnie od tego, ile posiadasz, poczucie wdzięczności uruchamia w Tobie najwyższe wibracje i wprowadza do Twojego życia spokój.
Zastanów się na co realnie masz wpływ, a na co nie. Odpuść te rzeczy, na które wpływu nie masz i nie możesz ich zmienić. Pewne rzeczy czasem się po prostu dzieją, a ciągle je roztrząsając niepotrzebnie tracisz energię, którą mogłabyś spożytkować inaczej.
Powyższe metody to tylko niektóre z wielu, które mogą nas wesprzeć w zaprzestaniu narzekania. Warto spróbować, w końcu narzekanie jest bezmyślne i jest swego rodzaju zapchajdziurą, która ma wypełnić nasz czas, bo akurat nic innego, pożytecznego nie robimy. A przecież ten czas możemy spożytkować na bardziej miłe i korzystne dla nas rzeczy.